Rekordowa sprzedaż leków przeciwbólowych

W 2017 roku kupiliśmy aż 115 mln opakowań środków przeciwbólowych, wydając na nie 1,2 mld zł. Łatwa dostępność leków przeciwbólowych sprawia, że ich sprzedaż rośnie lawinowo.

Dane za 2017 rok (wg Reckitt Benckiser) są zatrważające: połknęliśmy aż dwa miliardy pigułek, często niebezpiecznie zbliżając się do śmiertelnej dawki 8g na dobę. Na 113 mln opakowań leków przeciwbólowych, wydaliśmy przy tym, według wyliczenia firmy IMS Health Polska (IMS) – aż 1,1 mld zł.

Według IMS, tylko w ubiegłym roku kupiliśmy aż 115 mln opakowań środków przeciwbólowych, za 1,2 mld zł. Dane te są zbieżne z wyliczeniami Polskiego Związku Producentów Leków bez Recepty. Wynika z nich, że w 2013 roku kupiliśmy 684 mln opakowań takich medykamentów, a co czwarte opakowanie zawierało środki przeciwbólowe.

Działający przeciwbólowo i przeciwgorączkowo Paracetamol, sprzedawany pod kilkudziesięcioma nazwami, m.in. APAP i Panadol oraz niesterydowe leki przeciwzapalne, do których zalicza się Ibuprofen czy Diclofenac, sprzedają się doskonale – statystyczny Polak łyka rocznie 26 tabletek – przy czym dotyczy to też niemowlaków i osób starszych.

Co gorsza, leki przeciwbólowe mają w Polsce tak dobrą opinię, że nawet studenci wydziału medycyny z Rzeszowa, biorący udział w ankiecie NIL, przyznali, że łykają je w trakcie sesji, aby poczuć się lepiej.

„Dla wielu ludzi mają działanie psychologiczne, tak jak dla osób, które na sen biorą cztery tabletki APAP-u noc, dwukrotnie przekraczając bezpieczną dawkę. Tyle że ta psychoterapia może skończyć się poważną niewydolnością wątroby i nerek” – ostrzega profesor.

Bezpieczna dawka u dorosłego zdrowego człowieka wynosi 4g na dobę, podawana w czterech porcjach. Jednak u osób osłabionych, na diecie niskobiałkowej, przewlekle chorych, groźna może się okazać o wiele niższa dawka.

O tym, jak groźne może być zatrucie Paracetamolem, świadczy przykład Wielkiej Brytanii, gdzie swego czasu 65 proc. ostrych przedawkowań kwalifikowano do pilnego przeszczepu wątroby.

Dodaj komentarz